-
Środa, 16 września 2009
-
usiłuję doprowadzić do stanu używalności moje dłonie, paznokcie, reszta to golenie nóg....i takie tam chwile samouwielbienia...
-
-
Niedziela, 23 sierpnia 2009
-
heh...2 dni wolne
-
-
Wtorek, 11 sierpnia 2009
-
no to będę pisać dla londynka.net:P
-
-
Niedziela, 9 sierpnia 2009
-
świat wiruje, zjada ogon swój...
-
-
Sobota, 8 sierpnia 2009
-
sobota czyli...
-
-
Piątek, 7 sierpnia 2009
-
połowa mojego bagażu to leki, a reszte to nie wiem gdzie sobie wsadze....
-
-
Środa, 5 sierpnia 2009
-
w domu, piorę, za tydzień-Londyn.....i wielka niewiadoma
-
-
Wtorek, 21 lipca 2009
-
zbieram manatki do (przyszłych) teściów, a jutro po Misia na lotnisko:)
-
-
Niedziela, 19 lipca 2009
-
i po wieczorze panieńskim, były wianki, tort z banankiem, ogórkowe zabawy miłe i pożyteczne i duużooo%%%
-
-
Środa, 15 lipca 2009
-
6 days
-
-
Wtorek, 14 lipca 2009
-
słoneczko,,wiec strój, okularki, Lolita-Nabokova iiii...opalańsko:)
-
-
Niedziela, 12 lipca 2009
-
obroniona, szczęśliwa....a reszta niech mnie w d*** cmoknie..
-
-
Sobota, 11 lipca 2009
-
obroniona:):)i to na 5:)
-
-
Poniedziałek, 6 lipca 2009
-
wstałam...
-
-
Niedziela, 5 lipca 2009
-
nawet nie wiem jak ubrać to w słowa, zło i cierpienie należy chyba nagimi pozostawić...
-
-
Środa, 1 lipca 2009
-
opalańskooooo....
-
-
Poniedziałek, 29 czerwca 2009
-
formalności związane z praca lic. to droga....od Annasza do Kajfasza,,
-
-
Sobota, 27 czerwca 2009
-
sennie..
-
-
Czwartek, 25 czerwca 2009
-
kawa i takie małe nic nie robienie
-
-
Środa, 24 czerwca 2009
-
Hans Zimmer,,,,a za oknem nadchodzi burza...
-
-
Wtorek, 23 czerwca 2009
-
burzowo...
-
-
Poniedziałek, 22 czerwca 2009
-
ze tak powiem,,the end
-
-
Niedziela, 21 czerwca 2009
-
juz prawie prawie,,,,,w zasadzie to kosmetyka została,,,,,dopieszczam i dopieszczam
-